Gdy na horyzoncie pojawiają się Letnie Mistrzostwa Polski, wiadomo, że nadszedł czas weryfikacji całorocznej pracy. Nasi reprezentanci udowodnili, że godziny zaangażowania spędzone na basenie i siłowni przynoszą efekty. Wracamy z tegorocznych czempionatów z medalami oraz seryjnie wywalczanymi miejscami w finałach. Zajęte miejsca oznaczają czołówkę polskiego pływania!
Forma naszych zawodników przyszła dokładnie w tym momencie, w którym powinna. Efekty mądrego planowania i konsekwencji na treningach było widać w każdym kolejnym bloku startowym.
Rywalizacja 14-latków w Olsztynie zgromadziła na startach aż 729 zawodników z całego kraju, ale nasi reprezentanci od pierwszych wyścigów zaznaczyli swoją obecność w ścisłej czołówce. Motorem napędowym drużyny była Marysia Mikuła, która już pierwszego dnia wywalczyła w pięknym stylu brązowym medalu na 200 metrów stylem dowolnym, a następnie dołożyła do swojego dorobku wspaniały tytuł Wicemistrzyni Polski na dystansie 100 metrów stylem dowolnym! Marysia aż czterokrotnie kończyła swoje wyścigi w najlepszej szóstce w Polsce. To zasługa gigantycznego progresu i ciągłego poprawiania rekordów życiowych przez cały sezon.
Znakomitą dyspozycję zaprezentował również Franek Teper, który trafił z życiową formą na sam szczyt sezonu. Franek aż trzykrotnie meldował się w finałach (zajmując 17., 17. i 18. miejsce), prezentując przy tym ogromne niezwykłą powtarzalność na najwyższym krajowym poziomie. Klasę pokazały również nasze pozostałe finalistki. Ada Biestek po kapitalnym wyścigu uplasowała się na 11. pozycji w kraju wśród grzbiecistek na 50 metrów, Magda Kupiec dopłynęła na 13. miejscu w rywalizacji żabkarek na tym samym dystansie, a Zosia Piech wywalczyła 16. lokatę w rywalizacji delfinistek. Bardzo wartościowy start zanotowała także Zuzia Pokrywka, która na wymagającym dystansie 200 metrów stylem grzbietowym wywalczyła wysoką, 30. pozycję w Polsce.

Równie gorące emocje towarzyszyły nam w Łodzi podczas Mistrzostw Polski 15-latków. Aleksandra Janik rozpoczęła zmagania z potężnym przytupem, urywając ze swojego dotychczasowego rekordu życiowego na 200 metrów stylem grzbietowym aż 2,5 sekundy! Po zaciętej i wycieńczającej walce do ostatnich metrów zajęła genialne 5. miejsce w kraju, a całe zawody zwieńczyła wywalczeniem rekordami życiowymi i dwoma brązowych medali Mistrzostw Polski.
Równie godną podziwu postawą wykazał się Miłosz Gorlach. Choć poranny wyścig eliminacyjny nie ułożył się po jego myśli, w bloku popołudniowym Miłoszowi udało się zmobilizować i pokazać efekty pracy w trakcie sezonu. W finale B na 200 metrów stylem dowolnym wypływał nową życiówkę, uzyskując wynik będący 8. czasem całych zawodów i zajmując ostatecznie 12. lokatę w kraju. Łącznie Miłosz wywalczył 11. miejsce oraz trzykrotnie finiszował na 12. pozycji w Polsce, potwierdzając swoją przynależność do czołówki kraulistów.

Równolegle napływały do nas wieści z Lublina oraz Oświęcimia. W Lublinie świetnie spisała się Alina, która dwukrotnie awansowała do finałów w stylu dowolnym (zajmując 17. i 18. miejsce), a najwyższą, 13. pozycję w Polsce wywalczyła na morderczym dystansie 800 metrów stylem dowolnym.
Trudne zadanie czekało naszą ekipę w Oświęcimiu. Agata Łuczak, Blanka Łukasik, Jan Rozumek, Justyna Gubała i Piotrek Całka musieli zmierzyć się nie tylko z wodą i z rocznikowo starszymi przeciwnikami. Mimo olbrzymich emocji nasi zawodnicy zostawili w basenie całe serce. Justyna Gubała i Agata Łuczak po świetnie przepracowanym sezonie otarły się o swoje rekordy życiowe. Natomiast niezwykle budujące były występy Blanki Łukasik i Jaśka Rozumka, którzy po powrocie z ciężkich kontuzji pozytywnie zaskoczyli wszystkich znakomitymi rezultatami. Niezwykłą historię napisał także Piotrek Całka, który po prawie dwuletniej przerwie i zaledwie pięciu miesiącach ponownych treningów zdołał niemal wyrównać wszystkie swoje życiówki z przeszłości.

Za wszystkimi tymi sukcesami stoi nie tylko wytrwałość samych pływaków, ale również profesjonalna praca całego sztabu. Nasi reprezentanci pracowali pod czujnym okiem trenerów Kuby i Wojtka, a za budowanie odpowiedniej siły i sprawności fizycznej odpowiadała trenerka przygotowania motorycznego Asia. Ogromne podziękowania kierujemy także do naszego fizjoterapeuty oraz fizjologa, którzy dbali o zdrowie i regenerację zawodników przez cały sezon.
Jesteśmy dumni z całej drużyny i z niecierpliwością czekamy na kolejne wyzwania na pływalniach!
